-
RP w rękach PR
Polityka sprowadza się do marketingu. W czwartkowym „Dzienniku” czytam, iż o sukcesy Donalda Tuska mają zadbać spece od piaru.Premier rządzi krajem, a premierem ktoś pomiędzy stylistą i osobistym trenerem. Polityk przeistacza się w produkt piarowskich zabiegów. Określenie „mąż stanu” jest nie z tej epoki, zalatuje naftaliną. A może premier uświadomił sobie, że doszedł do ściany…
-
Sondażowi Polacy nie chcą bojkotu
Bojkotować chińską olimpiadę, czy nie? Polacy zapytani w sondażu Gazety Wyborczej w większości są przeciwni takiej spektakularnej akcji, ale również większość uważa decyzję o przyznaniu Chinom organizacji igrzysk za błędną. Oczywiście olimpiada się odbędzie, ale protesty nie umilkną. Nie sądzę, aby sportowcy dali sobie zakneblować usta groźbą sankcji ze strony komitetów olimpijskich. A zatem komercyjne-sportowe…
-
Jak pomóc Tybetowi?
Zbojkotować igrzyska w Pekinie mogą sportowcy, nie jadąc do Chin, nie uczestnicząc w uroczystości otwarcia, zakładając opaskę „Wolność dla Tybetu”. Mówią o tym zresztą oni sami, choćby Monika Pyrek . Tu wszystko jest jasne i wymowne. A co może począć kibic, konsument, obywatel, poza podpisaniem petycji? Nie kupować chińskich towarów? Nie oglądać chińskich filmów?Jak długo…
-
Spisywanie PiS-u na straty
Partia Jarosława Kaczyńskiego zamiast sprawnie rządzić straszyła i jątrzyła, aż w końcu wypromowała Platformę Obywatelską. Ta mało robi, ludzie się cieszą, że jest normalnie.PiS nie tyle pozostaje w defensywie, co jest wypychany na polityczny margines przez prezesa – zafundował własnemu ugrupowaniu serię kuriozalnych wpadek. Ta z internautami to drobiazg. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=j-3cfK-UAck&hl=en] Jakby tego było mało, PiS,…
-
Barak Obama ma swojego ojca Rydzyka
Być może Barak Obama już jesienią będzie sprzątał polityczny bajzel po G. Bushu, ale nim wprowadzi się do Waszyngtonu najpierw musi posprzątać na swoim podwórku.Jak donosi konserwatywny Wall Street Journal Obama jest związany (od 20 lat) z pastorem Jeremiah A. Wright’em Jr., i nie byłoby w tej znajomość nic niestosowanego, gdyby nie wielce niestosownie płomienne…
