Przejdź do treści
Signal/Noise

Signal/Noise

  • Strona główna
  • O mnie
  • Projekty
  • Archiwum
  • Podcasty
    • 2005-01-30

      Polska -statek głupców?

      „Miast autonomicznego społeczeństwa, społeczeństwa obywateli, obserwujemy dziś obumieranie instytucji obywatelstwa; z jednej strony banicję, a z drugiej emigrację do sfery prywatnej. Spójność społeczeństwa na tym się dziś trzyma, że 80-85% ludnoś żyje w sytuacji komfortu (a i paraliżu powodowanego groźbą bezrobocia), podczas gdy wszystkie śmieci i odchody systemu zsypują się i wylewają na pozostałe 15-20%…

      … Czytaj dalej

      Bez kategorii
    • 2005-01-27

      Warsaw Village Band

      Już bite dwie godziny słucham tej płyty i nadal z wrażenia chodzą mi ciary po plecach. Muzyka robi piorunujące wrażenie, a przecież jeszcze niedawno na samą myśl, że przyjdzie mi sięgnąć po tzw. swojskie klimaty popukałbym się w czoło. Karpaty Magiczne, Chudoba, owszem, ale jakaś Kapela ze Wsi Warszawa? Grubo się myliłem. Gdyby przyszło mi…

      … Czytaj dalej

      Bez kategorii
    • 2005-01-26

      Triumf malarstwa czyli Wilhelm Sasnal świętuje

      Wszystkim rodakom spragnionym narodowych sukcesów śpieszę donieść, że Wilhelm Sasnal pokaże swoje obrazy w londyńskiej galerii Saatchi’ego i to już za parę miesięcy na głośnej międzynarodowej wystawie The Triumph of Painting. Czy jakieś biuro podróży zwietrzy w tym interes i zorganizuje zbiorowe wyjazdy kibiców sztuki do Londynu? Obawiam się, że teraz Sasnala ubędzie u nas,…

      … Czytaj dalej

      Bez kategorii
    • 2005-01-25

      Shuty we Wrocku

      Zbuntowany, nonkonformistyczny, czupurny, jak jasna cholera, i do tego – jeśli najdzie go ochota, zdolny, by okładać się parówkami w miejscach publicznych (leitmotive perfomance’u) – takim chojrakiem jest Sławomir Shuty, od paru tygodni znany szerzej jako świeżo upieczony „paszportowiec”. Wtorkowe wrocławskie spotkanie z autorem głośnego „Zwału” pokazało, jak bardzo jego wizerunek kreślony jest na użytek…

      … Czytaj dalej

      Bez kategorii
    • 2005-01-24

      McKean

      Słyszałem gdzieś o jego komiksach, ale prace, które zobaczyłem powaliły mnie z nóg. Piekielny surrealistyczny tygiel i do tego wprost anielska swoboda sięgania po dowolne techniki. (Może odrobinę ciut za anielska)

      … Czytaj dalej

      Bez kategorii
    Poprzednia strona
    1 … 231 232 233 234
    Następna strona
    Designed with WordPress
    Andrzej Jóźwik Biały szum