-
Dziś wszystko na wierzchu
Pasujący jak ulał do realiów nadzoru i „prześwietleń” prezent dla przyjaciółki wybierającej się w podróż lotniczą. Szczegóły oferty tu. Poranne poniedziałkowe zdziwienie to także ten solidny drezdeński dom. A przecież chodzi o banalne rynny.
-
Patrick Watson – kanadyjski spleen
Patrick Watson – ten przesympatyczny facet o melancholijnym głosie oraz jego kompani z Montrealu ponad wszelką wątpliwość zasługują na uwagę. Są twórcami muzy w ponadprzeciętnym stopniu przepełnionej liryzmem. W tym, co tworzą nie ma krzty banalnej i pretensjonalnej maniery neurastenicznych wrażliwców. Jest za to sporo subtelnej celebracji życia, z jego małymi radościami, paradoksami, odlotami i…
-
Kroczące szkielety w reklamie
Mam spory dylemat. Maszyny są poetyckie, subtelne. Są zdecydowanie czymś więcej niż kolejnym przykładem pragmatycznej do bólu ludzkiej pomysłowości, a jednak zaistniały po części dzięki reklamie. Choć z drugiej strony te maszyny reklamują też wiatr. 😉Kroczące kinetyczne rzeźby Holendra Theo Jansena; znalezione w Wykopie [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=FMqftVhOuTw]
-
Sztuczna, luksusowa wyspa na Morzu Czarnym
Kolejna erupcja modnej dziś gigantomanii: holenderski architekt Erick van Egeraat wybuduje na Morzu Czarnym sztuczną wyspę w kształcie Rosji. Ma być atrakcją zimowej olimpiady w Soczi w 2014. Inwestycja warta minimum 6 mld dolarów będzie pewnie wielu zapierać dech w piersiach, ale dziwić nie może. Rosja przyzwyczaiła nas do gigantomanii. To kraj na nią skazany;…
-
Wtorek: Maciejowski, Noordwijk oraz Gira
Czasem czuję się jak sierotka, która miesza w bańce z losami. Właśnie czułem się tak przed niespełna godziną, gdy błądząc w sieci – bez wyraźnego celu – natrafiłem na kilka fajnych newsów. Takiego albumu nie doczekał się jeszcze ani Sasnal, ani Bujnowski – w ów nęcący sposób zaczyna się notka na art.bloxie o albumie Maciejowskiego.…
