-
festiwal na kwasie
Towarzystwo przypomina dzikie plemię na kwasie, które uszło cało z globalnej katastrofy. Zgoła eksplodujące połączenie: pustynia, mrowie ludzi, gigantyczne instalacje, happeningi, performance’a. Breton i spółka byliby lekko zdziwieni. Burning man wydaje się wymarzoną propozycją dla kogoś, kto w ekspresowym tempie chce zaliczyć kurs: trybalizm i sztuka w ponowoczesnych czasach.Trochę klimatów rodem z apokaliptycznego mad maxa,…
-
Herbert i 99 pokoi
Dopadł mnie – zresztą i tak tkwiącego w sidłach niedzielnej melancholii– szacowny Herbert, którego omijałem, chociaż kilka tomików tkwi wciśniętych na półce między kryminałami (sic!). Cóż za ironia, że poeta dopadł mnie niejako z wirtualnych zaświatów, po których echem niosą się wieści o jego rosnącej popularności wśród głodnych liryki Amerykanów.Nie jest tak, że skomplikowana poetycka…
-
Transwestyta obdarzony anielskich głosem, drag queen, androgeniczna gwiazda nowojorskiego campu; wyliczanka zwiastująca bez mała skandal – powtarzana przez gazetowych recenzentów – ściągnęła na wrocławski koncert Antony and the Johnsons tłumy. Antony zachwycił – publiczność zgotowała mu owację. Także uwiódł – wciągając wszystkich do wspólnej ni to mantry, ni to pieśni. To był magiczny moment, po…
-
Bodo Cox, Deuce Seven, Basquiat
Jak mawiają ludzie zaprawieni w ironicznej komentatorce: Bodo Cox, aby się wypromować w stanie jest zrobić wiele , nawet dobry film.Wrocławski happener, reżyser, aktor, uosobienie spolszczonego dada, nakręcił komedią. „Nie panikuj” to rzecz – trzymając się optymistycznej reżyserskiej wersji – naładowana, jak magazynek pepeszy, absurdalnymi skeczami i sytuacyjnym humorem.W tym filmie jest wszystko co powinno…
