-
Jak zostać celebrity?
Autor takiego poradnika zarobiłby kokosy. Ekspresowe tempo z jakim tabloidy oraz tv namnażają (jak bakterie) i uśmiercają gwiazdy każe przypuszczać, że szołbiznes ma wymiar przemysłowy. Trzeba biegłości, aby dostać się na top i niczym King King na szczycie drapacza chmur zdążyć wyeksponować swoje „walory”, nim zwalą gościa w dół.Z drugiej strony nie ma co się…
-
Maria Awaria: trochę jestem ździrą… A to tylko słowa.
Skąd się biorą celebryci? Znikąd, czyli z TV – Jana Klata, „Tygodnik Powszechny”. Odmieniona, wyszczuplona Maria Peszek zwierza się w periodykach i w tv ze świeżo odkrytej seksualności. I ze słabości do Radka Sikorskiego: kocham się w nim potajemnie. Zwierza się na potęgę: po którą gazetę nie sięgnę, wszędzie jej pełno. Zwierzenia nie mają posmaku…
-
Poniedziałek: orgia
Nie ma tygodnia żeby któryś z polityków (przodują ci z prawicy) nie obruszał się w mediach, że padł „ofiarą brutalnego i niesłychanego ataku”. Trochę to nudne i jałowe, no i zalatujące z daleka hipokryzją, wszak oni uwielbiają brukowce.Ciekawe, jak zaregowaliby na „gay bar”, gdyby to w miejsce 16. prezydenta USA, Abrahama Lincolna, ich wzięto na…
-
Jak zabito Westerplatte
Raczej nie powstanie ani genialny film, ani gniot, olany przez widzów, zniszczony przez krytyków. Lada dzień zaczniemy składać gratulacje obrońcom wysokiego tonu w sztuce, narodowej apologii, bezgrzesznego heroizmu, którzy prewencyjnie podnieśli larum oburzeni skandalicznym scenariuszem filmu „ Tajemnice Westerplatte”. Zapanował u nas – oby na chwilę – klimat politycznej poprawności w dziwnym polskim wydaniu: nie…
-
Metallica… nigdy nie spalą gitar
Skąd prawidłowość, iż z każdą kolejną płyta bywa gorzej? Że w stan ekscytacji wprawiają najwyżej 3-4 albumy, potem artysta odcinając kupony od sławy serwuje nam powtórki, połyka własny ogon. Wena znika, spontaniczność ginie, nie ma śladu po młodzieńczej brawurze, wkrada się manieryczność i rutyniarstwo. Dlaczego niektórym brakuje dojrzałość, aby skończyć, gdy przyjdzie właściwa pora? Po…
