-
Trendy, które mnie martwią
Ostatnio zajmuje mnie snucie prognoz. Ot, pierwsza z brzegu dotycząca upadku gazet. Zdaniem niektórych ten upadek jest przesądzony, co trochę mnie martwi.Z tego pogromu – wymuszonego przez technologię i zmianą upodobań – ocaleją szmatławce: chora krzyżówka skandali, plotek i redaktorskiej wybujałej wyobraźni. Ludzie będą sięgać po brukowce jak po papier toaletowy. Przywiązania do nich ma…
-
TV EYE czyli jak filmować okiem
To więcej niż wrażenie, iż scenariusze s-f urzeczywistniają się na naszych oczach. W nieodległej przyszłości na oczach… sztucznych? Kanadyjski reżyser,dokumentalista, Rob “Eyeborg” Spence chce się posłużyć kamerą umieszczoną w sztucznej gałce ocznej. Normalne oko stracił, gdy niewłaściwie obchodził się z bronią.Nie mamy do czynienia z fantazją ekscentryka, lecz jak pisze Mr Roboto – nomen omen…
-
Terroryzm i przyszłość
Jestem świeżo po lekturze tekstu Johna Robba: „The comming urban terror”.Tytuł mówi sam za siebie. Mocne. John Robb jest ekspertem od terroryzmu, miejskiej partyzantki i globalnego bezpieczeństwa. Na chłodno kreśli scenariusz nieodległej przyszłości, w której kluczową rolę odegra rozproszona międzynarodówka terrorystów, gangów, mafii, siejących chaos w metropoliach, ustanawiających w miejskiej dżunglii własne konfliktogenne porządki. Robb…
-
PiS będzie szukał następcy Lecha Kaczyńskiego?
Żenujące kłótnie wokół zagranicznych wyjazdów, taśmowe wetowanie ustaw, nawroty spekulacji na temat antyrakietowej tarczy, mimo że strona amerykańska już raz prostowała: Obama w powyższej kwestii niczego nam nie obiecał. Dorzucę błahe, lecz kumulujące się w pechowy ciąg kłopoty, które nie przydają Lechowi Kaczyńskiemu splendoru ani poparcia w sondażach. Choćby ostatnio: zamieszanie wokół strzelaniny w Gruzji.…
-
Andrzejki bez alkoholu i bez zakupów
Nie mam czasu ani na pijaństwo, ani tym bardziej na to, by następnego ranka podnosić się desperacko z kaca, po to źeby i tak polec. To zbytnia rozrzutność w obliczu deficytu energii, którą bezwzględnie odsysa z nas jesień. Zarzekałem się, że w końcu kupię cieplejszą kurtkę, ale dziś był buy nothing day, więc wytrwalem w…
