-
Republika Molossia vs. IV RP
Są równie realne jak IV RP. Mają walutę, znaczki pocztowe, przyznają obywatelstwo, i wreszcie, można je odwiedzić. Żeby nie było wątpliwości, że to jakiś dziennikarski humbug. O minipaństwach traktuje całkiem poważna publikacja „Micronations. The lonely Planet guide to to home made nations”. Minipaństw jest multum. Weźmy na przykład Republikę Molossia. Oto pan i władca w…
-
niedziela na ulicy
Ulica. Tu krzyżują się całe światy, każdy człowiek innym światem jest. I niewątpliwe frapujące bywa to, że nieuniknione są kolizje, które czynią owe światy wspólnymi.Tyle kazania na niedzielę. Jeszcze tylko Joseph O.Holmes i jego portrety.P.S. Raczej koniec na perturbacjach z polskim politycznym lelum polemum. Uruchomilem klona w salonie24. Póki co. Jak będzie dalej, pożyjemy, zobaczymy.
-
Noblista kontra ulubiony rzeźbiarz Hitlera. Trochę o niezależności
Orhan Pamuk doceniony przez literacki świat otrzymał Nobla. W ojczystym kraju nacjonaliści i islamiści wieszają na nim psy. Sytuacja co do joty przypominająca casus Salmana Rushdiego, któremu wprost grożono śmiercią.Pamuk przekonuje, że ma dość wielkich idei: męczą go i nie ma powodów, aby mu nie wierzyć. Znalazł się w sytuacji, która unoacznia innym, jak wywrotowy…
-
CBGB gone for good
Knajpa jakich pełno. Nie przekonuje ani wielgachna markiza nad wejściem, ani ponure duszne wnętrze, zapewne wściekle gęste od papierosowego dymu. Scena też zapewne licha i barmani aroganccy. Innymi słowy, klub do pomyślenia w każdej innej dziurze. Niekoniecznie w Nowym Jorku. A jednak w swoim amokanckim koncertowym szaleństwie wyjątkowe miejsce. W muzycznym, uściślijmy, punkowym światku o…
-
Słowo na niedzielę
Zastanawiałem się, jakby wyglądałoby moje miasto opuszczone przez wszelkie życie. Obrazy Stefana Hoenerloha biją na głowę moje imaginacyjne wyobrażenia. Idąc tropem imaginacji… A wszystko to za sprawę popexperiment
