-
Domy w chmurach
Balony i sterowce wypatrywane z zielonych tarasów i zamienionych w ogrody dachów. W dole bulwary ciągnące się wzdłuż kanałów, po których suną wodne taksówki, mijając domy na wodzie. Takie miasto żyłoby innym rytmem. W takim mieście chciałbym żyć. Pozbawiona utopijnej otoczki idea mieszkalnych balonów okazuje się mieć całkiem praktyczne zastosowanie. via. Zasilane energią z baterii…
-
Bombaj, Sao Paulo, Meksyk, Nowy Jork, Delhi, Tokio…
Za 7 lat Tokio będzie liczyć tylu mieszkańców co Polska. A takich rozrastających się metropolii jest więcej – przekształcają Ziemię w zasnutą smogiem klaustrofobiczną, nieprzyjazną przestrzeń.Ten futuryzm rodem z kultowego filmu Ridleya Scotta i dystopijnych powieści W. Gibsona zaserwowała na pierwszej stronie sobotnio-niedzielna Rzepa.Scenariusz s-f staje się realnością pozbawioną uwodzącej estetyzacji. W wielu miejscach na…
-
Osobliwości
Dziś zajmują mnie rzeczy z gatunku absurdalnych, z pozoru niemożliwe. Wyobraźcie sobie setki, ba, tysięce ludzi żyjących na cmentarzu. Tak mają się rzeczy w stolicy Filipin, Manili. Fotoreportaż z nekropolii przekształconej w pulsującej życiem ni slumsy, ni miasteczko, publikuje lubujący się ekstremalnych historiach Vice Magazine. ***Kolejny osobliwość: Dangerous Ground Project – parkourowy protest przeciwko stosowaniu…
-
Uczeni głowią się nad hodowaniem sztucznego… mięsa
We are trying to make meat without having to kill animals – to zamysł holenderskich naukowców z uniwersytetu w Utrechcie. Są na dobrej drodze do stworzenia w laboratorium sztucznej wieprzowiny. (Na marginesie, politycy wpychają w nas właśnie kiełbasę wyborczą) Ciekawe, jak będzie smakować i co o tym sądzą Makłakowicz i Pascal? Ironia na bok. Ekologiczny…
-
może być pięknie i bezrozumnie
Trentemoller strikes again. on Vimeo Uwiodły mnie igraszki molekuł i galaktycznej materii. Akurat kontemplowanie tych wizualnych i muzycznych figli–migli nie domaga się żadnego uzasadnienia. Chociaż obserwacja przenikających się obrazów podsuwa myśl, że to dobry sposób na uwolnienia się od racjonalizującego ego i ucieczki w samozapomnienie. To zaś nic innego jak powrót – ledwie chwilowy –…
