-
Moje Documenta w Kassel
Jakie mam wrażenia? Wystawa przypomina niemiecką gospodarkę: jest solidna i ewidentnie brakuje jej fajerwerków.Do Kassel zwieziono prace ponad setki artystów, więc siłą rzeczy przypomina bazar. Obrazy, grafiki, instalacje, pokazy video – jest w czym przebierać i nad czym się zadumać. Ale obcujemy nie tyle ze sztuką, co jej nadmiarem. Dzieła pozostaną na dłużej w głowie,…
-
Ingmar Bergman mistrz
Nigdy nie byłem pod szczególnym wrażeniem jego filmów. Ta nieznośna celebracja, powolność. Sceny napakowane symboliką, dopraszające się iście religijnej kontemplacji. Niewątpliwie był twórcą wielkiego formatu, mistrzem dla wielu, choć nie dającym się naśladować.Od wielu lat Bergman milczał, jego śmierć to definitywny koniec pewnej epoki w kinie, w której reżyser był twórca totalnym. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=3O01zxTTrQY]
-
Rospuda powraca
Wkroczą, czy nie wkroczą? Wyprzedzając czarny scenariusz Greenpeace i Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot reaktywują obóz w Dolinie Rospudy. Równolegle rusza kampania nacisku: ekolodzy chcą zasypać premiera listami. Pewnie Kaczyński nie będzie ich czytał, gdyż czym innym zaprząta sobie głowę; ma na karku wściekłą i zestrachaną spółkę Lepper&Giertych.Poza tym jako osoba nie mająca bankowego konta,…
-
street photography i Matt Stuart
Muszą mieć żyłkę myśliwego i uważność adepta zen. Wyłapują momenty, w których w mgnienie sekundy z ulicznego chaosu wyłania się coś niezwykłego – frapujący swą ulotnością ład. Pasjonaci „street photography” nie są dokumentalistami par exellence. Bardziej od tego, co, gdzie i jak, liczy się dla nich ekspresja uchwyconego momentu.Matt Stuart fotografuje od 7 lat. Ma…
-
Mit generacji iPod’a
Był czas baby boomers, potem przyszli yuppies, dekady lat 80 i 90. należały do generacji X. Teraz światem włada pokolenie iPoda. Uznanie, że każdy osobniki z białym słuchawkami w uszach staje się mimowolnym apostołem zmian i przewartościowań w kulturze, rzecznikiem stylu bycia, który znamionuje aktywność i chęć eksperymentowania, jak często widzą to trendsetterzy, to grube…
