-
Robot, i want a piece of you
W 1869 roku skonstruowano pierwszy (pewnie jedyny) parowy wibrator. Za ile lat człowiek będzie bzykał się z robotem; ba, zaryzykuję, zakocha się ze wzajemnością w maszynie? Ekspert od sztucznej inteligencji David Levy, autor ksiażki Love and sex with robot broni karkołomnej tezy, iż wraz z postępem technologicznym utylitarne relacje człowiek-robot zyskają „na namiętności”. Dziwaczne? Ale…
-
Out of Control
Od wakacyjnego pokazu na Nowych Horyzontach minął szmat czasu, lecz „Control” nie wszedł na kinowe ekrany. Trudniej wyobrazić sobie lepszy moment: jesień w pełni, moda na brzmienie Joy Division osiągnęła apoguem. Ikona Iana Curtisa uwodzi za grobu powielana przez setki muzycznych klonów Joy Division. Kolejna „wyalienowana” generacja, trochę naiwnie i po omacku, kultywuje swą generacyjną…
-
Dosyć billboardów
Reklama to poezja miasta – przekonywał w środowym Klubie Trójki pewien rozkochany w billboardach słuchacz. Dla niego poezja, dla mnie w większości śmieci szpecące krajobraz. Przeciw owej wizualnej antypoezji oponuje, gdyż na każdym kroku widzę bezwzględną walkę na reklamowe płótna, plansze, kasetony i kartony, wiszące z fasad szmaty. Są wszędzie, od peryferii po zabytkową starówkę…
-
Young Gods we Wrocławiu
Nie jestem młodym bogiem. Szamański beat tkwi w głowie, powracając falami niczym turkocząca kserokopiarka. Nieciekawe uczucie. To cena (plus 65 pln) za najfajniejszy koncert ostatnich tygodni. We Wrocławiu zagrali Young Gods. Po raz drugi w ciągu 17 lat. Masywna ściana świdrującego uszy dźwięku, podbita perkusyjnym opętańczym rytmem i szalonymi samplami. Tak dionizyjskie i nietzscheańskie zarazem,…
-
Demaskator kultury promocyjnej – Dominic Hislop
Facet uzbrojony w policyjny drogomierz; mógłby siać popłoch wśród marketingowców – tak sobie myślę czytając o Dominiku Hislopie w Rzeczach: Jego akcja Disstance Correction polegała na korygowaniu reklamowych drogowskazów udzielających wskazówek jak dojść do barów, sklepów, bankomatów, poprzez podawanie prawdziwych odległości pomiędzy tymi znakami, a miejscami przez nie wskazywanymi. Proste i rodzące konsekwencje wykraczające poza…
