Przejdź do treści
Signal/Noise

Signal/Noise

  • Strona główna
  • O mnie
  • Projekty
  • Archiwum
  • Podcasty
    • 2006-12-10

      Dość Łyżwińskiego. Wolę Aronofskiego

      Zamach stanu na tle ustalania ojcostwa dziecka, które wcale nie zostało poczęte w ramach samoobrony. Ironizuje, ale dlaczego by nie, wszak w polskiej polityce dzieją się gorsze rzeczy.Nie wiadomo, kto tu pociąga za sznurki i kto kogo robi w balona, i nie mam zamiaru dalej się w to wgłębiać. Wysiadam z tej karuzeli.Jaki by nie…

      … Czytaj dalej

      art, media
    • 2006-12-07

      Idą bezlitosne święta

      Jest pracach Thomasa Keeley’a surrealistyczna zgrywa i pewna doza nieszkodliwej przewrotności. Więc być może nadawałyby się na gwiazdkowe prezenty? Są niezaprzeczalnie unikatowe, co oznacza też, że są w pojedynczych egzemplarzach. Z takiegoż względu nie trafią na empikową półkę z świątecznymi gadżetami rodem z Chin. A poniżej próbka malarstwa Isabel Samaras, w sam raz do powieszenia…

      … Czytaj dalej

      art
    • 2006-12-06

      Nieuchronny kres korporacji

      Dość utyskiwania na zamordyzm, pazerność wielkich wytwórni taśmowo produkujących muzyczną chałę. W dobie P2P i proinnowacyjnej etyki Creative Commons agonia mamutów wydaje się nieuchronna. Internet i rozwój technologii wymusza zmianę modelu praw autorskich, wspiera decentralizację procesu produkcji, sprzedaży i promocji muzyki.Obserwuję z radością nieoczekiwany renesans ogniś punkowej dziś uniwersalnej postawy do-it-yourself. Cieszy mnie też wysyp…

      … Czytaj dalej

      art, kultura, trendy, underground
    • 2006-12-04

      Gazprom-Gotham

      Dla emocjonujących się polskimi potyczkami z Gazpromem, nie ulega wątpliwości, że rosyjski energetyczny potentat ma imperialne ambicje. A owe ambicje – jakże by inaczej – muszą mieć oprawę zapierającą dech w piersiach.Za prawie dwa i pół miliarda dolarów w kilka lat Gazprom postawi w sercu zabytkowego Sankt Petersburga nową siedzibę. Niektórzy ironizując twierdzą, że nie…

      … Czytaj dalej

      art
    • 2006-12-02

      Z Krakowa w objęcia pigułek

      Kraków to wampiryczne miasto. Wróciłem z nocnych wojaży po piwnicznych knajpach wydrenowany z gotówki i życiowej energii. Jeszcze ta deliryczna mgła nad ranem. Ledwo zipię. Teraz czuję się, jak gość z reklamy tabletek przeciwbólowych. Specyfiku reklamować nie zamierzam, uchowaj Boże, ale stronę „zjadaczy” reklam, polecam jak najbardziej. P.S.Jak ulży mi na ciele i duchu, będę…

      … Czytaj dalej

      media, trendy
    Poprzednia strona
    1 … 174 175 176 177 178 … 234
    Następna strona
    Designed with WordPress
    Andrzej Jóźwik Biały szum