-
…że niby music videos of 2007, tak…?
Zaklinałem się nie raz: olewam podsumowania roku. Ale jako zdiagnozowany maniak muzyki choruje na klipy. Dobre klipy. Pitchfork publikuje Top 50 Music Video 2007. I jak nie ulec obsesji – na liście znalazło się animowane, zanurzone w surrealu, cudo portlandzkiego bandu Menomena. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=5BXr_4g0o9M&rel=1] Nie całkiem na marginesie, Menomena ma szczęście do filmowych konceptów. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=t0LIBCw8syA&rel=1] Wracają…
-
Najpierw serwisy społecznościowe, potem pełna wirtualność.
Przed paroma wiekami tysiące desperatów porzucało Stary Kontynent ruszając w wyprawę przez Atlantyk w poszukiwaniu lepszego życia. Czeka nas powtórka eksodusu: ze świata realnego w wirtualny.Dla rosnącej rzeszy ludzi, osadzone w komputerze światy są namiastką arkadii. Nie myślę tylko o transhumanistach, którzy marzą o ostatecznym scaleniu człowieka z maszyną, o zrzuceniu umysłu na twarde dyski.…
-
Wieżowce wieszczą upadek
Może zapowiadany entuzjastycznie wysyp wieżowców – imponujące Sky Tower we Wrocławiu albo blisko 300 metrowy „błękitny kaktus” Zahy Hadid – należy traktować jako podzwonne, kulminacyjny spazm gospodarczej koniunktury? Od Stanów Zjednoczonych po Azję, krążą wieści o nieuchronnej recesji. Rzut oka na headline New York Timesa: Are We in a Recession? A zatem, tak jak pomniki…
-
Osobliwości
Dziś zajmują mnie rzeczy z gatunku absurdalnych, z pozoru niemożliwe. Wyobraźcie sobie setki, ba, tysięce ludzi żyjących na cmentarzu. Tak mają się rzeczy w stolicy Filipin, Manili. Fotoreportaż z nekropolii przekształconej w pulsującej życiem ni slumsy, ni miasteczko, publikuje lubujący się ekstremalnych historiach Vice Magazine. ***Kolejny osobliwość: Dangerous Ground Project – parkourowy protest przeciwko stosowaniu…
-
Prozac plus dobry alkohol pod choinkę
Zamiast opłatka, pigułki: prozac lub viagra. Będzie adekwatniej, biorąc pod uwagę, że człowiek, wielce zagoniony (nie mając czasu i cierpliwości) zamienił kłopotliwą obietnicę religijnego uniesienia na ulgę i doraźne spełnienie, które ofiarowują medykamenty. Te pulsujące nerwowo neony i girlandy światełek, buzujące gwarem targowiska, ani zapach sztucznej jodły nie są żadnym preludium Bożego Narodzenia. To szczytują…
