-
Neuroza handlowej niedzieli
Błądzenie po zatłoczonej galerii handlowej jest testem na neurotyczność. Każdej niedzieli błądzi nas tak tysiące. Jeśli dziki tłum nie doprowadzi Cię do irytacji, to z twoją psyche nie jest najgorzej. Sprawdziłem na sobie: po 40 minutach miałem dosyć: pod skórą szalały diabliki. Nosiło mnie od środka. Czułem się, jak na dworcu kolejowym czekając na opóźniony…
-
Young Gods we Wrocławiu
Nie jestem młodym bogiem. Szamański beat tkwi w głowie, powracając falami niczym turkocząca kserokopiarka. Nieciekawe uczucie. To cena (plus 65 pln) za najfajniejszy koncert ostatnich tygodni. We Wrocławiu zagrali Young Gods. Po raz drugi w ciągu 17 lat. Masywna ściana świdrującego uszy dźwięku, podbita perkusyjnym opętańczym rytmem i szalonymi samplami. Tak dionizyjskie i nietzscheańskie zarazem,…
-
Fucking autumn
Jesień to czas pigułek na ból głowy, apatię, senność, chandrę, grypowe dreszcze. Oddajemy się im ochoczo, z ulgę, we władanie. W sumie, przywykliśmy do wyrafinowanych marketingowo, farmakologicznych interwencji jako sposobu na dobre samopoczucie. Jakby spleen był chorobą, od której się umiera. Myślę sobie, że jesień jest doskonałym alibi dla hipochondryków i malkontentów. W ponurej szarudze,…
-
Sukę Dorna wyprowadzić
To najzabawniejsze słowa, jakie wypatrzyłem w necie po godzinie 23 i zarazem dowód na to, jak w absurdalne rewiry zawędrowała polska polityka. Ludwik Dorn z niejasnych dla mnie powodów wyniósł na piedestał medialnego zainteresowania swoją sukę i teraz został z nią na wieki powiązany. Daleko mi do euforii i niech nadmiernej radości nie ulega Platforma.…
-
Słów kilka przed ciszą wyborczą
Dwa ewentualne pożytki z rządów PiS chodzą mi po łbie: wyższa frekwencja i związane z nią internetowo-esemesowe pospolite ruszenie. Jeśli młodzi hurmem ruszą do urn, sprawdzą się sondaże rokujące wyższe niż dwa lata temu zainteresowanie głosowaniem, PiS przerżnie wybory.Młoda generacja zaznaczy swą obecność. Przy okazji dowiemy się, na ile nowe formy komunikowania sprzyjają mobilizacji opinii…
