-
Ai Weiwei kontra propaganda
Ai Weiwei – pisałem o nim przy okazji Documenta 12 . Chiński „Fairytale”: 1001 krzeseł z czasów dynastii Qing i 1001 Chińczyków zaproszonych do niemieckiego miasta, uznałem za ciekawszy projekt realizowany na imponującej swoim rozmachem wystawie. Teraz Ai Weiwei powraca głośnym protestem przeciwko państwowej propagandzie towarzyszącej pekińskiej olimpiadzie. Na łamach lewicowego The Guardian artysta zapowiedział,…
-
„The Shock Doctrine” – nowa książka Noami Klein
„No Logo” okazało się bestsellerem. Czy z większym zainteresowaniem spotka się nowa książka Noami Klein? „The Shock Doctrine” trafi do sprzedaży już na dniach, 17 września. Publikacja traktuje o tzw. disaster capitalism: w jaki sposób korporacje dla swoich partykularnych interesów manipulują społecznymi kryzysami i naturalnymi katastrofami. Książka opiera się na analizach ważnych wydarzeń m.i.n. wojny…
-
Autobahn, hobo i Palestyna
Za każdym razem, gdy jadę przez Niemcy dopada mnie spleen. Ten kraj sprowadzony do stacji benzynowych i moteli, sterylnych niczym laboratoria, nanizanych na betonowo-asfaltowe nitki przyprawia o ból głowy i niepokój: jakże oni są przewidywalni i oddani budowie ładu. I to w stopniu niepojętym dla bałaganiarskiej polskiej duszy. Mam też wrażenie, że ta formalna uprzejmość…
-
Przymus komunikacji
Cały świat jest pod ręką na odległość kilku kliknięć i ruchów myszką. Internet przyśpiesza, zwielokratniając możliwosci komunikownia się z innymi. Ci inni już nie są obcy, są bliżsi. Ale czy na pewno? Zanurzeni w morzu informacji tracimy zdolność orientacji. Jesteśmy wyczuleni na każdy komunikat, bywa że topimy się w tych info-odmętach.Łatwość z jaką angażujemy się…
-
Havel na Wawel
Vaclav Havel tak zmartwił się stanem polskiej demokracji, aż podniósł się rwetes. A przecież były opozycjonista, pisarz, dramaturg jest postacią wielkiego formatu i choćby z tego względu warto się wsłuchać w jego diagnozę/przestrogę, którą nasi politycy zbyli prostym pukaniem się w czoło: zagrożenie? wolne żarty… W tym pukaniu niektórzy się zagalopowali, choćby złotousty Ryszard Czarnecki…
