-
Kierunek Berlin
Co roku staram się spędzić kilka wiosennych dni w Berlinie i podładować akumulatory. Żadne inne miasto, leżące w zasięgu komunikacyjnych możliwości wrocławianina, nie nadaje się lepiej do tego celu. Śmigasz pociągiem (za osiemdziesiąt parę złotych w jedną stronę) lub autostradą (trasa lepsza niż do Warszawy) i lądujesz miejscu, które nigdy nie śpi, buzuje hormonami optymizmu…
-
Więcej „Przekroju”, mniej „Polityki”
Gdy wszystko gna przed siebie, trudniej o wiarę w powtarzalność cykli. Ale powroty jednak się zdarzają. Do gazet także. Od pewnego czasu, regularnie, co wtorek, wydaje circa pięć złotych na „Przekrój” i czytam od deski do deski. Byłem pewien, i nadal mam obawy, że po licznych wstrząsach spowodowanych zmianą właściciela i przetasowaniach na naczelnym redaktorskim…
-
Makiawelizm nasz powszedni
Czytam o osobowości makiawelicznej. Nieustająco aktualne, aż korci, żeby spisać listę naszych makiawelistów rozpychających się na scenie politycznej. Sęk w tym, że nie doszlibyśmy z tymi rankingami do porozumienia. Kto dla sympatyków PO jest bohaterem negatywnym, dla popierających PiS będzie wzorcem. I na odwrót, w nieskończoność. W dowolnej konfiguracji, uwzględniającej każdą z partii. Śledzę komentarze…
-
Nie takie zwyczajne roboty na Euro 2012
Są tańsze w utrzymaniu, nie marudzą, nie narzekają na warunki pracy i nie dopominają się podwyżek. O emeryturach nie wspominają. Niestety roboty są pieśnią przyszłości. Pisałem o tym nie raz, z przekąsem i ironią. A to dlatego, że maszynę – nawet człekokształtną – trudno przytulić albo się z nią po ludzku dogadać. Konsekwencje takiej dehumanizacji…
-
Heligoland
Menedżment Massive Attack dał popisową lekcję promocji. Co może być bowiem bardziej spektakularnego od porno teledysku, którego nie przeoczy żadna z gazet? Promowanie na serio nowej płyty legendy z Bristolu zaczęło się od zabawy z tytułem. Najpierw spekulowano, że napis na okładce będzie dwuczłonowy: „Weather Underground”. Skojarzenie, które przychodzi do głowy odsyła do paramilitarnej organizacji…
