-
Leaving facebook to quest of terra incognita
Kiedyś nomadzi przemieszczali się całymi szczepami. Czynili to z musu, aby przetrwać. Po sieci wędruje się indywidualnie, będąc powodowany nie koniecznością, lecz uciekając przed rutyną i nudą (tak oto banicja nabrała pozytywnego wydźwięku). Podejrzewam, że w końcu ktoś ten niezagospodarowany motyw szczepu wykorzysta i stworzy portal społecznościowy z myślą o tych, którzy zapragną przenieść się…
-
Petycja w obronie tvp kultura…
Publiczna sypie się w oczach. Właśnie ruszyła zbiórka podpisów pod petycją w obronie TVP Kultura. Artyści zawsze mieli pod górkę – wiem, to spostrzeżenie jest nie całkiem na miejscu. I mówiąc o powinnościach artystów słynny skądinąd i hołubiony przez krytykę Terry Gilliam, pewnie nie miał na myśli kanału telewizji publicznej. We suffered for our art.…
-
Rokita i Piesiewicz: z polityki w czyste dada
Zbieg okoliczności? Najwyraźniej. Nie ma co łączyć obu kuriozalnych historii. Choć pojawia się pokusa, by uznać że obaj panowie, zgrani jak w dobrym kabaretowym duecie, wyczynami swoimi przesunęli politykę w rejon dotąd zastrzeżony dla groteski. (Powaga jest dziś towarem deficytowym) Zreasumujmy. Jan Rokita zastrzegł, że nie zapłaci grzywny za tzw. incydent monachijski, bo nie awanturował…
-
Idzie nowe?
Jeśli to rojenie, to nie w jednej głowie, lecz w wielu. To ferment. Mam takie przeczucie, ledwie intuicję, że coś się wyczerpuje, coś słabnie i kończy się na naszych oczach. A jednocześnie krystalizuje się coś innego. Nie wiadomo, gdzie ten chaos nas ostatecznie zaprowadzi. Nikt chyba nie ogarnia tych procesów, które przeobrażają spory obszar kultury.…
-
Co Kazika łączy z Peją
Nie potrafią się w porę ugryźć w język. Ponoszą ich emocję. Zatem, gdy Peja bluzga ze sceny, Kazik klepie w klawiaturę, co mu ślina na język przyniesie. Obaj więc plotą od rzeczy. Zaczęło się od nieszczęsnej, bo „kurwami” okraszonej, antyzłodziejskiej tyrady Kazika, wymierzonej w internautów . Za to, że ktoś wykradł mu nową płytę i…
