-
…że niby music videos of 2007, tak…?
Zaklinałem się nie raz: olewam podsumowania roku. Ale jako zdiagnozowany maniak muzyki choruje na klipy. Dobre klipy. Pitchfork publikuje Top 50 Music Video 2007. I jak nie ulec obsesji – na liście znalazło się animowane, zanurzone w surrealu, cudo portlandzkiego bandu Menomena. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=5BXr_4g0o9M&rel=1] Nie całkiem na marginesie, Menomena ma szczęście do filmowych konceptów. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=t0LIBCw8syA&rel=1] Wracają…
-
Pictures taken where you are not allowed to take them.
Nie mam weny do pisania: sucho i pusto we łbie. Oglądam więc zdjęcia z miejsc i sytuacji zakazanych i się dziwię. Kto by pomysłał, że nie można pstrykać fotek w Muzeum Gugenheima? Peerel pozdrawia z zaświatów? To moja listopadowa fotka. Z próby Tuxedomoon.Nie byli zadowoleni. Wówczas, nim zaczęli grać, upolowałem na schodach samotnika pocieszającego się…
-
Oszibarack w Rurze? Czemu nie
Zaczęło się niefartowo, od ślimaczej kolejki po bilety. Irytacja wzmagała się niczym duchota w zapchnej piwnicznej salce: legendarna, dyszaca, Rura. Nic tylko klnąć pod nosem, nie mogąc w ścisku ściągnąć kurtki, ani dopchać się do baru. Znajomi i muzyka czynią cuda. Dobry nastrój powrócił błyskawicznie reanimowany. Od pierwszych minut głośniki buzowały tak, że w powietrzu…
-
The National
Coraz głośniej o the National. Wokoło niesie się echem wieść, że do nich będzie należał przyszły rok. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=Zz5pskaTNJU&rel=1] Nostalgia w muzyce, szybko zapadający mrok, chłód i wilgoć, które sprawiają, że innym uczuciem darzymy zwykły kubek herbaty. Wszystko układa się w całość. Chciałbym nakręcić dokument z trasy. Vincet Moon nakręcił film, jak powstawała płyta „Boxer”
-
Powracam do „Walden” H. Thoreau
Dostałem oczopląsu. Za oknem monotonnie, sino i szaro. Za to w rss-ach egzotyka, tropik. Gdyby nie tak rozległe zaległości w lekturze, oglądałbym dłużej nieoczywiste, igrające z kiczem obrazy Josha Keyes’a. Wygrzebałem ze szpargałów wiersz na wypadek, gdyby odcięto mi internet. „Skieruj oko swe ku wnętrzu, potem zdziw się.Na widok tych obszarów w swoim umyśleNie odkrytych.…
-
Sztuka zabijania psa
Złapał, głodził, przywiązał do ściany w galerii i pozwolił, aby umarł. W tak bestialski sposób potraktował psa kostarykański artysta Guillermo Habacuc Vargas. Zamiast powszechnego ostracyzmu spotkała go nagroda: będzie reprezentantem Kostaryki na Biennale Ameryki Południowej w Hondurasie. Internauci kilka tygodni temu skutecznie podnieśli larum– pisze o tym szerzej Julka w text only. Po bojkotem artysty…
-
Ucieczka w tropiki
Szwajcarskie linie lotnicze oferowały bilet do Delhi za circa 1400 złotych. Bomba. Jeśli nie był to jednorazowy wyskok specjalistów od marketingu podkręcających koniunkturę i takich promocji będzie więcej, azjatycka wyprawa rychło nabierze konkretów. Fanaberią nie będzie szwędanie się np. po japońskich ulicach po to tylko, aby zachwycić się – zabrzmi kuriozalnie – pokrywami studzienek kanalizacyjnych.…
-
Out of Control
Od wakacyjnego pokazu na Nowych Horyzontach minął szmat czasu, lecz „Control” nie wszedł na kinowe ekrany. Trudniej wyobrazić sobie lepszy moment: jesień w pełni, moda na brzmienie Joy Division osiągnęła apoguem. Ikona Iana Curtisa uwodzi za grobu powielana przez setki muzycznych klonów Joy Division. Kolejna „wyalienowana” generacja, trochę naiwnie i po omacku, kultywuje swą generacyjną…
-
Blonde Redhead, kwadrans po 23
YouTube ma coraz więcej konkurentów. Bardziej konkretnych i sprofilowanych. Oto jeden z nich, dedykowany, jak sama nazwa wskazuje, muzyce: Baeble Music. Zawiera sporo fajnych koncertów. Choćby Blonde Redhead.
-
Sigur Ros powrócił w słoneczny czwartek
Każdemu dniu można przypisać melodię i rytm. Bywa, że dzień staje się melodią, wtedy gdy jest niepowtarzalny. Czwartek taki był.Spod zbitych chmur nagle ukazało się jaskrawe słońce, rozświetlając las i łąkę w oddali, dodając żaru wszystkim brązom, szarościom i czerwieniom. Widok z okna przywołał oniryczną i rozwibrowaną barwami muzykę Sigur Ros. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=okLCurB1lJw&rel=1] Sigurrós to imię…
-
Arcade fire „No cars go”
Bita godzina w korkach. Myślami gdzieś daleko poza. Nie chce mi się już pisać o jesieni, nostalgii i społecznych neurozach. Kończę temat tym clipem. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=rJDsm1Y4kUk&rel=1]
-
Young Gods we Wrocławiu
Nie jestem młodym bogiem. Szamański beat tkwi w głowie, powracając falami niczym turkocząca kserokopiarka. Nieciekawe uczucie. To cena (plus 65 pln) za najfajniejszy koncert ostatnich tygodni. We Wrocławiu zagrali Young Gods. Po raz drugi w ciągu 17 lat. Masywna ściana świdrującego uszy dźwięku, podbita perkusyjnym opętańczym rytmem i szalonymi samplami. Tak dionizyjskie i nietzscheańskie zarazem,…
-
Demaskator kultury promocyjnej – Dominic Hislop
Facet uzbrojony w policyjny drogomierz; mógłby siać popłoch wśród marketingowców – tak sobie myślę czytając o Dominiku Hislopie w Rzeczach: Jego akcja Disstance Correction polegała na korygowaniu reklamowych drogowskazów udzielających wskazówek jak dojść do barów, sklepów, bankomatów, poprzez podawanie prawdziwych odległości pomiędzy tymi znakami, a miejscami przez nie wskazywanymi. Proste i rodzące konsekwencje wykraczające poza…
-
Dziś wszystko na wierzchu
Pasujący jak ulał do realiów nadzoru i „prześwietleń” prezent dla przyjaciółki wybierającej się w podróż lotniczą. Szczegóły oferty tu. Poranne poniedziałkowe zdziwienie to także ten solidny drezdeński dom. A przecież chodzi o banalne rynny.
-
Patrick Watson – kanadyjski spleen
Patrick Watson – ten przesympatyczny facet o melancholijnym głosie oraz jego kompani z Montrealu ponad wszelką wątpliwość zasługują na uwagę. Są twórcami muzy w ponadprzeciętnym stopniu przepełnionej liryzmem. W tym, co tworzą nie ma krzty banalnej i pretensjonalnej maniery neurastenicznych wrażliwców. Jest za to sporo subtelnej celebracji życia, z jego małymi radościami, paradoksami, odlotami i…
-
Kroczące szkielety w reklamie
Mam spory dylemat. Maszyny są poetyckie, subtelne. Są zdecydowanie czymś więcej niż kolejnym przykładem pragmatycznej do bólu ludzkiej pomysłowości, a jednak zaistniały po części dzięki reklamie. Choć z drugiej strony te maszyny reklamują też wiatr. 😉Kroczące kinetyczne rzeźby Holendra Theo Jansena; znalezione w Wykopie [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=FMqftVhOuTw]
-
Sztuczna, luksusowa wyspa na Morzu Czarnym
Kolejna erupcja modnej dziś gigantomanii: holenderski architekt Erick van Egeraat wybuduje na Morzu Czarnym sztuczną wyspę w kształcie Rosji. Ma być atrakcją zimowej olimpiady w Soczi w 2014. Inwestycja warta minimum 6 mld dolarów będzie pewnie wielu zapierać dech w piersiach, ale dziwić nie może. Rosja przyzwyczaiła nas do gigantomanii. To kraj na nią skazany;…
-
Wtorek: Maciejowski, Noordwijk oraz Gira
Czasem czuję się jak sierotka, która miesza w bańce z losami. Właśnie czułem się tak przed niespełna godziną, gdy błądząc w sieci – bez wyraźnego celu – natrafiłem na kilka fajnych newsów. Takiego albumu nie doczekał się jeszcze ani Sasnal, ani Bujnowski – w ów nęcący sposób zaczyna się notka na art.bloxie o albumie Maciejowskiego.…