-
Breaking new sound
Gdzie się nie rozejrzeć jest po kanadyjsku: biało, mroźnie i zgodnie z kalendarzem, tak że z ust leci para. Ciesząc się z zimowej aury słucham sporo muzyki z Kanady, pewnie też skutej lodem. Po prawdzie zasłuchałem się tak na tyle, że pomieszało mi to w głowie.Że Feist, żywiołowe Arcane Fire albo rozwichrzone Wolf Parade (poniżej…
-
Forward Russia
Zapuszczałem się na Ukrainę i na Litwę też, dalej w Rosję, nigdy. Znam ją na tyle, na ile pozwalają książki, filmy i rozmowy z Rosjanami, których poznałem tutaj. Najwyższy czas – gdy euro idzie w górę, rubel spada – nadrobić turystyczne zaległości. Złapałem się dziś na spostrzeżeniu, że o tym kraju, przepastnym jak wór czarodzieja,…
-
Money & Christmas & hip hop
Kontestując komerchę dorobił się – trochę wbrew sobie – statusu gwiazdy, swój styl uczynił równie rozpoznawalnym jak Banksy swoje niezliczone muralia. Pisałem o Shepardzie Farley wcześniej, nim przebił się do powszechnej świadomości z dziś kultowym plakatem wyborczym Baracka Obamy.Charakterystyczna agit-popowa grafika Farley’a buduje narrację teledysku do piosenki „Money”, która pochodzi z debiutanckiej płyty kolektywu N.A.S.A.…
-
Pustki i Cocorosie
Są na płycie utwory, które uczepiły się i napastują. Mają tyle uroku, że nie sposób się od nich uwolnić i nie jest to kwestia jesiennej słoty. Pora roku – jesień, szklista zima, wiosna, rozpalone lato – są bez znaczenia. Pustki, jak to brzmi w czasach przesytu, i ten tytuł: koniec kryzysu. Koniec, jak dla kogo.…
-
4 video o prędkości
Zastanawiałem się nad tym, co łączy te filmy i nie przyszło mi nic mądrego do głowy tylko banalne spotrzeżenie, że są one – w nieoczywisty sposób – frapującą wariacją na temat opętańczej prędkości. Dawn and dusk in mini San Francisco by Captin Nod London (harder, better, faster, stronger) by David Hubert CLAP YOUR BRAINS OFF…
-
Dentysta
Ból zęba wybił z głowy wszystko. Koronowana szóstka włada całym światem. Nie mogą pisać, ratuję się więc skrótami. Seria linków: Soldier’s Face – billboardowa kampania i fotografie Suzane Opton: between the fragile beauty of youth and the desperate gravity of adulthood Głowa Levi van Veluwa. Ależ ma facet wyobraźnię . Czego to ludzie nie mają…
-
The Walkmen live
Trochę na przekór, wymęczony polityczną gorączką wokół amerykańskiej batalii: Obama vs. McCain (narkotycznie słuchałem newsów przez calutki dzień), odświeżam sobie – w wersji live – poczciwe nowojorskie The Walkmen. Dawniej grali bardziej porywająco, teraz uciekli, a może pogubili się w nostalgii, która dopada zmęczonych facetów. Jednakże, zważywszy na irytującą dominację w necie kilkuminutowych klipów, ostentacyjnie,…
-
Damien Hirst bawi się w robienie video
Nie dać o sobie zapomnieć. Wierny marketingowej strategii Damien Hirst przyłożył rękę do powstania najnowszego wideo The Hours. Nie wiem, komu bardziej się opłaciło – zespołowi, czy słynnemu artyście, uprawiającemu biznesowe podejście do sztuki.Po prawdzie piosenka jest taka sobie (przykład banalnego brit-produkcyjniaka), wideo również przeciętne. Z kronikarskiego obowiązku odnotuję, że gdzieś od połowy film eksponuje…
-
Truth we Włoszech
Via Wooster Collective: Krystian Czaplicki aka Truth. His interventions are little cracks, laconic and poetic displacements
-
Artyści zewnętrzni – raz jeszcze
Blu, Remed, Peter Fuss – (tu o nich wszystkich) – sabotowali latem szare mury wywołując ożywczy ferment w niejednej wrocławskiej głowie; pewnie pojawią się w pażdzierniku, niejako dopełniając międzynarodowy projekt „Out of Sth”, bezsprzecznie jedno z ciekawszych wydarzeń tego roku – obok Podwodnego Wrocławia – we Wrocławiu. Poza finiszową muzyczno-filmową imprezą (3 października) kuratorzy Awangardy…
-
El Borbah i sprawa polska
Zmutowany „El Borbah”, którego upatrzyłem jako prezent dla zafiksowanego na punkcie komiksów kumpla, nigdy nie trafił w jego ręce. Za to ja „odleciałem” na na punkcie Charlesa Burnsa. Słowo „odlecieć” jest całkiem na miejscu: facet zrobił odlotową okładkę do „Brick by brick” Iggiego Popa. To dzięki niej – pośrednio – Burns trafił na nasze podwórko.…
-
Burning Man 2007 on CBS morning news
Mad Max, helloween, święto Kupały, karnawał i magia prastarych rytuałów. Wszystko w jednym.
-
Barak Obama promuje Wrocław?
Trzymający rękę na artystycznym pulsie Artnet donosi o wrocławskim Baraku Obamie ustrzelonym przez Petera Fussa. W tle notki pojawia się coś w rodzaju zdziwienia, że gdzieś w południowej Polsce, w bliżej nie znanym Wrocławiu, pokazywana jest praca o Obamie, kontrowersyjna, acz nie wywołuje skandalu, gdy tymczasem cięgi za naigrywanie się z politycznej gwiazdy prezydenckich wyborów…
-
Woda, sen i grzeszki
Wrocław w środku lata. Noc i nic nie przychodzi do głowy. Sen również.Oglądam Swimming Pool Installation Leandro Erlicha. Bajecznie proste i wizualnie uwodzicielskie. Igranie z ludzką percepcją, jeśli nie grzeszy nadmiernym skupieniam się na technologii, bywa frapujące. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=c7paSzXEe2Q&hl=en&fs=1] A propos grzechu. Przenośne kapliczki wykonane przez Dave’a the Chimpa. Prawda, że pomocne? Nie tylko z racji…
-
Urban art invades Wrocław
Barack Obama i Hilary Clinton kolażowo pojednani śmieszą. Cykl Roniego Englisha, w którym czarnoskóry polityk – poddany street artowej obróbce – upodobnił się do Abrahama Lincolna mówi wiele o nadziejach i oczekiwaniach liberalnej Ameryki, mającej dosyć panoszenia się ekipy Busha. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=KXMLHYHS3CQ&hl=en&fs=1] W tym całym hypie wokół Obamy jest i polski akcent, zdecydowanie najmocniejszy. Oto, co…
-
Manu Chao we Wrocławiu
Jeśli nie mogę tańczyć, to nie jest moja rewolucja – mawiała Emma Goldman, czołowa postać anarchistycznej rewolty. To były pierwsze dekady XX w. Ciekawe, czy broniłaby tej błyskotliwej myśli w czasach popkultury? We Wrocławiu porywający koncert dał Manu Chao, który nie obraża się, gdy media tytułują go idolem alterglobalistów. Choć określenie „idol” może irytować kogoś,…
-
Jah Fest
Darowałem sobie gigantyczny Open’er, wczoraj leżakowałem w Browarze Mieszczańskim na środowiskowym art-spędzie: Podwodnym Wrocławiu. Za kilka tygodni OFF Festival. Skład jest zachęcający. Mam swoją listę kapel, które z chęcią zobaczyłybym na żywo, bez pomocy m banku. Najlepiej we Wrocławiu. Trochę fermentu na okołopunkowej scenie spowodowała grupa Be Your Own Pet. Powiewając sztandatem „i give a…
-
Beck i inni
Cenię Becka za inwencję i bezpretensjonalność, w końcu chciałbym go zobaczyć na żywo. Pozostaje czekać na ósmy album… Modern Guilt ujży światło dzienne za kilka dni. YouTube’owy promocyjny klip sugeruje muzyczny powrót do lat 60. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=XDoYZJL4CcQ&hl=en] Zaskoczenia nie ma, choć Beck zwykł zaskakiwać. Tak jest na szczęście w przypadku filmowego oryginała Cronenberga, który z Placido…
-
Bo Diddley – zapomniany prekursor
Ten oczywisty boom na brudne rockowe granie ma tyle wspólnego z oryginalnością i buntem, co t-shirt: „rebel”. Zero autentycznego wkurwienia, chyba, że z powodu jakości nadruku.Sporo alternatywnych kapel, cieszących się uwielbieniem fanów, ma tyle popularności, ile zawdzięcza naszej ingnorancji. Nie znamy korzeni, więc kupujemy w ciemno. Dajmy na to kopiący prądem The Raconteurs, gwiazda open’era.…