-
Drony i neoklasyka
Nieustannie szukam nowej muzyki. Po trochę, w związku z radiowymi audycjami, które prowadzę z Ulą Andruszko, ale i szukając bodźców, które podkręcą mi nastrój. Tak oto wczoraj natknąłem się na enigmatyczny projekt Ascending Divers, o którym wiem tyle, że jest z Tuluzy. Ma on jakiś pośredni związek z black metalową francuską wytwórnią Distant Voices, lecz…
-
Muzyka 2015. Tyle radości i problemów.
Z końcem roku obrodziły rankingi, notowania. Z tymi żniwami związany jest paradoks, że teraz dowiadujemy się o istnieniu artystów, o których nie mieliśmy pojęcia. Serio. To nadrabianie zaległości sprawia przyjemność większą niż celebracja czyjejś rynkowej dominacji i sukcesu polegającego opchnięcia 5 tys. kompaktów Muzyki jest w bród. Co nie oznacza, że znalezienie dźwięków wyrastających ponad…
-
The artist is ego
Usadowiony w tyle wagonu naśladował cudnie trąbkę. I tak co kilka dni, w różnych tramwajach spotykałem go, jak wygrywał ustami rozmaite melodie. Inne facet, z lekka zwariowany, w masce szympansa (miała go chronić przed spalinami), koordynował ruchem na remontowanej drodze wiodącej przez wrocławskie Maślice. Scenki warte uwiecznienia. Pochodzące, niestety, z tych czasów, kiedy poręczne aparaty…
-
Under Great White Northern Lights
Śnieg bieluteńki i jeszcze bielszy, gdy słonce, jaskrawe jak nigdy, co chwilę przebija się zza chmur. Byleby jak najszybciej wkoło się zazieleniło. Marzy się wiosna i koncert White Stripes. Duo wydało swą pierwszą płytę live. „Under Great White Northern Lights” do odsłuchania w całości tutaj. Kopie, aż miło. Film też. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=eYGt3i1DjFA&hl=pl_PL&fs=1&]
-
XIU XIU Dear God, I Hate Myself by killrockstars
[soundcloud width=”100%” height=”325″ params=”show_comments=false&auto_play=false&show_playcount=true&show_artwork=true&color=6f99b7″ url=”http://soundcloud.com/killrockstars/sets/xiu-xiu-dear-god-i-hate-myself”] XIU XIU Dear God, I Hate Myself by killrockstars Jedni mawiają, że Xiu Xiu jest pokręcone w sposób wybitny. Inni porównują słuchanie zawodzenia Jamie Stewarta do przyjemności, jaką daje picie słodzonego oleju z tłuczonym szkłem (mam na to świadków). Bolesne. Ale może w taki sam sposób, jak każda inicjacja w…
