-
Polityków sprawdzam.pl
Mamy świadomość, że ulegając populistycznym ciągotom plotą androny, kręcą, zwodzą i pewnie myślą, że nikt na przeinaczaniu faktów ich nie złapie. A gdyby założyć stronę internetową www.sprawdzam.pl, i biorąc polityków na celownik konfrontować ich słowa i deklaracje z oczywistymi faktami, dociekać prawdy wspierając media. Pewnie znajdą się świadkowie, stosowane dokumenty, zapisy głosowań, relacje prasowe. Każdy…
-
Uczeni głowią się nad hodowaniem sztucznego… mięsa
We are trying to make meat without having to kill animals – to zamysł holenderskich naukowców z uniwersytetu w Utrechcie. Są na dobrej drodze do stworzenia w laboratorium sztucznej wieprzowiny. (Na marginesie, politycy wpychają w nas właśnie kiełbasę wyborczą) Ciekawe, jak będzie smakować i co o tym sądzą Makłakowicz i Pascal? Ironia na bok. Ekologiczny…
-
Centaury, roboty, mity
Można założyć, że ludzkie dzieje – dawne i te przyszłe – zapisane są w mitologiach. Fantasmagoryczne centaury, dziwologi, zaludniające baśnie, mity, przypowieści powracają ukonkretnione przez naukowców. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=mBCVprX0WnY] Oto BigDog, jeden z robotów skontruowanych przez naukowców z Bostonu. W miejsce wymierających gatunków pojawią się ich hybrydy?
-
Krwawe fontanny – czyli pomocja „Dextera”
Marzenie chorego speca od reklamy: skolonizować naszą wyobraźnie tak skutecznie, aby nasze codzienne rozmowy były wymianą spotów reklamowych.Handlowcom nie wystarczą już wszechobecne billboardy, szukają innych sposobów perswazji. W amerykańskich miastach nagle uliczne fontanny zaczęły tryskać „krwią”. To nie pacyfistyczny happening ani akcja obrońców prawa zwierząt. Tak reklamuje się serial kryminalny „Dexter”. Rzekomo kultowy. Mnie to…
-
Sztuczna, luksusowa wyspa na Morzu Czarnym
Kolejna erupcja modnej dziś gigantomanii: holenderski architekt Erick van Egeraat wybuduje na Morzu Czarnym sztuczną wyspę w kształcie Rosji. Ma być atrakcją zimowej olimpiady w Soczi w 2014. Inwestycja warta minimum 6 mld dolarów będzie pewnie wielu zapierać dech w piersiach, ale dziwić nie może. Rosja przyzwyczaiła nas do gigantomanii. To kraj na nią skazany;…
-
Park(ing) Day za nami
Park(ing) Day? A cóż to takiego – sądząc po nikłym odzewie – mało kto orientuje się o co chodzi. Nie wchodząc w szczegóły odsyłam do serwisu Krakoff.info, który informuje o przypadającej 5 dni temu imprezie. Za ilustrację niech posłuży zdjęcie pochodzące z Life Without Buildings. Zielona inicjatywa, jak wiele innych ciekawych przedsięwzieć, ma swoje korzenie…
-
Kobiety w polityce. I nie tylko o tym.
Polityka roi się od paradoksów. Stąd pewnie rosnąca dezorientacja wyborców.Jak rozumieć decyzję żony niedoszłego premiera z Krakowa o starcie z warszawskiej listy PiS? Jako manifestację kobiecej niezależności? Dlaczego więc nie wsparła Partii Kobiet?Zaiste to najcudaczniejsze zderzenie politycznych ambicji z partnerską lojalnością. Nie wyobrażam sobie, jak przy śniadaniu Nelly omawia z Jankiem dylematy posłanki PiS. Doprawdy…
-
Nasza klasa – klasa nałogowców?
Echa sukcesu naszej-klasy niosą się po blogosferze. Na Piątej Władzy pojawia się nawet sugestia, że Wrocław ma zadatki na bycie potęgą e-biznesu. Na ile jest to utopia? Czas pokaże, jak mają się sprawy; jeden milioner (należą się gratulacje) przełomu nie uczyni. W szerszym kontekście i całkiem na chłodno widzi całą sprawę Marcin Jagodziński, który poświęcił…
-
Polskie gwiazdy na MySpace
Mała zagadka: która wrocławska grupa jest najbardziej znana…poszalejmy… na świecie? Nie Lech Janerka, nie halucynogenny L.U.C. ani cyzelujący po zegarmistrzowsku dźwięki Skalpel tylko hard-core’owa CHAQMA. Kto o niej słyszał w Polsce? Właśnie, kto słyszał w radio? CHAQMA ma remomę u fanów hc i metalu – rzut oka na MySpace’wą statystkę odsłuchań, odwiedzin oraz „friend’ów” nie…
-
Nasz chiński Paryż
Czy możliwe jest powielanie lub – ujmując wprost – kopiowanie budowli i fragmentów miast? Na pierwszy rzut oka brzmi absurdalnie. Zerkając na zdjęcie poniżej nie mam wątpliwości, że wielu Francuzów trafił szlag. Nie jest to jeden z paryskich bulwarów, to jego chińska replika. I wieża Eiffela też jest azjatycką podróbką. Trudno w tym przypadku o…
-
Prototypes i Justice – inwazja francuskiego popu
Francuski pop potęgą jest i basta. Kiedyś skutecznie uwiodł mnie „Moon Safari” duetu Air. Wczoraj obejrzałem wyreżyserowany przez Oliviera Gondry Je ne te connais pas grupy Prototypes: chwytliwe, chropowate i bezpretensjonalne. Słowem, pełną gębą wariacka chanson. Szkoda, że piosenkę wykorzystano w samochodowej reklamie. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=miOpFtbGPpo] Soczyste imprezowe elektro serwuje duet Justice. To kolejny francuski wynalazek; być…
-
„The Shock Doctrine” – nowa książka Noami Klein
„No Logo” okazało się bestsellerem. Czy z większym zainteresowaniem spotka się nowa książka Noami Klein? „The Shock Doctrine” trafi do sprzedaży już na dniach, 17 września. Publikacja traktuje o tzw. disaster capitalism: w jaki sposób korporacje dla swoich partykularnych interesów manipulują społecznymi kryzysami i naturalnymi katastrofami. Książka opiera się na analizach ważnych wydarzeń m.i.n. wojny…
-
Autobahn, hobo i Palestyna
Za każdym razem, gdy jadę przez Niemcy dopada mnie spleen. Ten kraj sprowadzony do stacji benzynowych i moteli, sterylnych niczym laboratoria, nanizanych na betonowo-asfaltowe nitki przyprawia o ból głowy i niepokój: jakże oni są przewidywalni i oddani budowie ładu. I to w stopniu niepojętym dla bałaganiarskiej polskiej duszy. Mam też wrażenie, że ta formalna uprzejmość…
-
Przymus komunikacji
Cały świat jest pod ręką na odległość kilku kliknięć i ruchów myszką. Internet przyśpiesza, zwielokratniając możliwosci komunikownia się z innymi. Ci inni już nie są obcy, są bliżsi. Ale czy na pewno? Zanurzeni w morzu informacji tracimy zdolność orientacji. Jesteśmy wyczuleni na każdy komunikat, bywa że topimy się w tych info-odmętach.Łatwość z jaką angażujemy się…
-
poniedziałkowa acedia
Pożenić shopping z totalitaryzmem? To sugeruje Tom Sachs, który podąża tropem naszego Libery. Pamiętacie klocki lego?***Pewnie zdarza wam się zastanawiać, jak wyglądałby świat bez nas. Zanim to nastąpi, znikanie to, co małe. I jeśli ciągle będziemy niezaspokojeni, wokoło urządzimy Dubaj.
-
Czaszka Hirsta zarobiła 100 milionów dolarów. Co na to Peter Fuss?
„For the love of God” – wysadzana diamentami platynowa czaszka, dzieło artystycznego celebryty Damiena Hirsta, została sprzedana grupie anonimowych inwestorów za sto milionów dolarów. Żaden żyjący artysta nie zarobił takiej kasy. Oferenci Hirsta pewnie liczą na większe profity. Oby się nie przeliczyli. Ten news jakoś mi umknął. Nie jest wielkiej wagi, ani znaczenia. Wskazuje na…
-
YouTube vs GodTube
YouTube bywa studnią bez dna. Można w niej utopić wiele godzin, szukając w masie badziewia interesujących klipów.Jak grzyby po deszczu powstają jego wyspecjalizowane klony, które starają się docierać do konkretnego grona, choćby do pasjonatów nauki, jak czyni to Scivee. Swój serwis mają też miłośnicy kulinariów: Rouxbe Konkurenci YouTube podkreślają dystans do giganta. To strategia konserwatywnych…
-
Łyżwiński na Smutnej
Pobudka o szóstej rano, koszarowy apel, cienkie śniadanko, godzinny spacer, obiad, kolacja, znów apel i równo o godzinie 22 lulu – tak od wczoraj wygląda życie posła Łyżwińskiego. Ex-działacza Samoobrony przekraczającego aresztanckie progi przy ulicy Smutnej w Łodzi inni osadzeni powitali gromkim: pedofil – tak donosi ”Dziennik”. Czy Łyżwiński może liczyć na pomoc partyjnych kolegów?…
-
Shepard Fairey: measure twice, cut once
Banksy jest ironiczny i anarchiczny. Shepard Fairey odkrył w sobie temperament przewrotnego propagandzisty. Obaj są kluczowymi postaciami na mojej liście street artu. Obaj wypracowali własne, trudne do kopiowania marki, które są tym dla alternatywnej sztuki, czym coca-cola dla nieszczęsnej pop kultury. O Banksiem pisano sporo w naszych gazetach, choć zazwyczaj z drugiej ręki, gdyż Banksy…
-
Czy pan/pani lubi czytać?
[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=lh6HsC29DoM] Polecamy więc blogi, są za darmo, sęk w tym, że nie można ich wypożyczać. Filmik wypatrzyłem u Brochy. Fajna puenta tekstu o nie tylko naszych, narodowych czytelniczych perypetiach.