-
Zmotoryzowane Polaków rozmowy
Nie lubię oglądać wywiadów nagrywanych w trakcie jazdy samochodem. Mamy ich rozmaite wariacje: mały fiat, obklejony reklamą elektryk, auto niewiadomej marki, w której ledwie się interlokutorzy mieszczą, albo takie, w której zmieściłaby się na tylnych siedzeniach żona, dwójka dzieci, pies oraz zabawki. Wait, takiego cyklu nie widziałem. Dlaczego samochód, a nie np. wspólne łuskanie fasoli?…
-
Twórca Signala: każdy powinien mieć coś do ukrycia
O prywatnym życiu Matthew Rosendelda, znanego też jako Moxie Marlinspike, niewiele wiadomo i jest w tym sporo jego zasługi. Choć Moxie rzuca się w oczy – jest typem wysportowanego wysokiego chudzielca z blond dreadami – to jest osobą skrytą i nieufną, nie tylko wobec mediów. Jego przyjaciele też nie są rozmowni. I choć popularność Signala…
-
Anon to nie mesjasz. Nie spadł z nieba
Zwolennicy Trumpa – z flagami Konfederatów i emblematami „Q” – wdzierający się do Kapitolu nie powini dziwić. Zrobili to, co zapowiadali. O aliansie ultraprawicowych radykałów i mobilizującego ich QAnona pisano sporo i od dawna. Tylko mało kto się tym przejmował. To historia z pozoru niedorzeczna. Sęk w tym, że niosąca za sobą konsekwencje bardzo poważne.…
-
Jak oficer Bundeswehry został syryjskim uchodźcą
To z historia z gatunku takich, które chce się obejrzeć na dużym ekranie. Historia oglądana w narastającym zdziwieniu, że możliwe jest bycie oficerem niemieckiej armii i zarazem syryjskim uchodźcą, który nie mówi słowa po arabsku. Niedoszłym zabójcą mieszkającym z mamą. Facetem trenującym po lasach z neonazistami służącymi w elitarnych oddziałach armii i policji. Marzącym o…
-
Jakiej pierwszej damy potrzebujemy
Jeśli poszukujecie wzorca pierwszej damy albo serialowej bohaterki, która przewyższa tupetem i wyrazistością postać królowej z „The Crown”, koniecznie zainteresujcie się Eleonorą Roosevelt. Za wielkimi słowami rzadko idą w parze czyny. Akurat o Eleonorze Roosevelt nie można powiedzieć, że rzucała słowa na wiatr. Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w piękno swoich marzeń – tak…
-
TV Arte wymiata
Lubię Arte za tematy takie jak ten – o podejmowaniu dobrych decyzji. Gospodyni programu – młoda i ciekawa życia filozofka – odwiedza m.in. jednostkę Bundeswehry, by porozmawiać z dowódcą batalionu, który zmienił płeć. Lecz ta kwestia – tak na piastowskiej ziemi drażliwa – tylko przez moment jest tematem rozmowy i to pobieżnie. Oficer i filozofka…
-
Kryzys, kres, zmiana
Kres władzy polega na tym, że choć ta próbuje pudrować rzeczywistość, to rzeczywistość staje przed nami – jak na scenie – naga i skrzeczy. Każdy to widzi i nie da się tego już dłużej medialnie tuszować. To oczywiście opis emocji niż prezentacja faktów. Nie można jednak zaprzeczyć, że coś wisi w powietrzu, choć trudno to…
-
Nie ulegajmy propagandzie
Latem 1914 roku reagowano w większości europejskich stolic na wieść o wybuchu wojny entuzjastycznie – wylegając na ulice. Wiwatowano na cześć monarchów, rządów, parlamentów, wodzów. Upalne noce przełomu sierpnia i lipca sprzyjały nocnym zabawom i bankietom, które ciągnęły się do białego rana. Cesarz Wilhelm II zapewniał, że żołnierze wrócą z frontu „zanim opadną liście”. Ale…
-
Czy miasto powinno prowadzić galerie sztuki?
Prowokacyjnie zadaje to pytanie zaintrygowany tułaczym losem największej wrocławskiej galerii miejskiej BWA Awangarda. Rok temu opuściła Pałac Hatzfeldów. Budynek jest w złym stanie. Złym nie nagle, w wyniku oberwania chmury, lecz praktycznie od zawsze. To fragment zburzonego w czasie wojny pałacu. Owszem, urząd miejski planował gruntowny remont. Można zerknąć od stosownego obwieszczenia prezydenta z 2003…
-
Na koncert nawet do pierdla
Brakuje mi koncertowych wrażeń. Ten deficyt jest zrozumiały – epidemia. Myślę więc cieplej o koncertach organizowanych w miejscach, które kojarzą się z zagrożeniem i ograniczeniem wolności. Mam na myśli więzienia i szpitale. Gusstaff Records wypuścił niedawno winyl z koncertem Hugo Race and True Spirits, zagranym w 2009 roku w wołowskim zakładzie karnym. To jeden z większych…
-
Zapraszać, by wypraszać? Bez sensu
Nieustająco mnie jednak zastanawia – po co w ogóle kogoś takiego jak Żalek zapraszać? Czy ktoś z Szanownych Czytelników przypomina sobie moment, rozmowę w czasie dość długiej kariery tego polityka, która cokolwiek by wniosła do debaty? – zastanawia się Marcin Celiński na swoim blogu “Misowie puszyści” (Polityka). Odpowiedź jest prosta. Osoby pokroju posła Żalka wnoszą…
-
Social media i poczciwa stara propaganda
Social media to nie plac zabaw. Tam toczy się rywalizacja. Walczy o wpływy i zabiega o interesy. Zwłaszcza w momentach politycznego przesilenia, a do takich należy kampania wyborcza – mobilizuje się zwolenników, inicjuje ofensywy i akcje odwetowe. Sięga po narzędzia atrakcyjne i nowe. Propagandowe triki są stare, sprawdzone. I mało zawodne. Na początek zastrzeżenie: nie…
-
Eksportujmy Trumpa w lata 60.
Jest coś frapującego w kreśleniu alternatywnych wersji historii. Wyobraźmy więc sobie, że przenosimy Donalda Trumpa w lata 60. i stawiamy przed nim cel – przeprowadzenia amerykańskiego społeczeństwa od systemu segregacji rasowej do społeczeństwa pełni praw obywatelskich. Obstawiam, że skończyłoby się wojną domową. To, z czym zmaga się obecny lokator Białego Domu nie jest niczym niezwykłym…
-
Bitch of Berlin
Historia jest akuszerką teraźniejszości. W tej notce będzie o aksamitnych głosach na usługach propagandy. Bitch of Berlin lub Berlin Babe – tak o pewnej spikerce mówili amerykańscy żołnierze podczas II wojny światowej. Jest w tym określeniu sporo fascynacji, trochę odrazy. Mildred Elizabeth Gillars to współautorka znanej dobrze aliantom audycji “Home sweet home”, nadawanej przez Reichs-Rundfunk-Gesellschaft…
-
Halo, tu internetowe radio
Zwróćcie uwagę na internetowe rozgłośnie. To ich czas. Gdy jedni utyskują na kryzys mediów, inni upatruje w tym szans dla siebie. Mamy więc wysyp rozgłośni i podcastów. Sieć pomieści nieskończenie wiele. Ucho ma swoje ograniczenia. Zegar też. Nie sposób być na bieżąco. Co zasługuje na uwagę? Radio Kapitał – debiutowało na długo przed pandemią, więc okrzepło. Solidna…
-
Oświecony jak Edyta Górniak u Roli
Edyta Górniak odwiedziła wczoraj Marcina Rolę. Tego od serwisu odreal24. Obejrzałem. Ktoś skomentował na kanale: piękny wywiad. Faktycznie, pani Edyta jest osobą miłą, ciepłą. Posługuje się ładną polszczyzną. Mówi z przekonaniem, nienachalnie i asekuracyjnie do momentu, w którym odpala bombę. Ogólnie dostajemy wywiad grzeczny (nierolowaty), elegancki w formie, w którym roi się od półprawd, banałów.…