-
Myszka Mickey musi umrzeć
Myszka Mickey jest jednym z żołnierzy szatana – przestrzega wiernych saudyjski duchowny Muhammad Manujid. Ową duchową przestrogę, która pewnie nie zjedna islamowi sympatii wśród miłośników kreskówek, puścił w świat korespondent religijny brytyjskiej gazety „ Telegraph„. According to Islamic law, the mouse is a repulsive, corrupting creature. Dobrze, że nie znają Bolka i Lolka.
-
Jak zabito Westerplatte
Raczej nie powstanie ani genialny film, ani gniot, olany przez widzów, zniszczony przez krytyków. Lada dzień zaczniemy składać gratulacje obrońcom wysokiego tonu w sztuce, narodowej apologii, bezgrzesznego heroizmu, którzy prewencyjnie podnieśli larum oburzeni skandalicznym scenariuszem filmu „ Tajemnice Westerplatte”. Zapanował u nas – oby na chwilę – klimat politycznej poprawności w dziwnym polskim wydaniu: nie…
-
Satelity, chipy i Stelarc
Zadziwiającym traktowaniem własnego ciała Stelarc wprawiał mnie w głębokie zdumienie. Te wszystkie implanty, chipy, sondy wpuszczane głęboko w ciało. Akt masochizmu, akt skrajnego poświęcenia? W imię czego?W poczynaniach artysty dostrzegałem więc pierwiastek szaleństwa, zafiksowania na punkcie technologii, które nie prowadzi w żadnym sensownym kierunku.Chyba byłem w błędzie. Meksyk nęka plagą porwań. Zamożni Meksykańczycy chcąc uniknąć…
-
Metallica… nigdy nie spalą gitar
Skąd prawidłowość, iż z każdą kolejną płyta bywa gorzej? Że w stan ekscytacji wprawiają najwyżej 3-4 albumy, potem artysta odcinając kupony od sławy serwuje nam powtórki, połyka własny ogon. Wena znika, spontaniczność ginie, nie ma śladu po młodzieńczej brawurze, wkrada się manieryczność i rutyniarstwo. Dlaczego niektórym brakuje dojrzałość, aby skończyć, gdy przyjdzie właściwa pora? Po…
-
Sahar Palin najgorszym wyborem McCaina?
Ma być atutem McCaina, przysporzyć mu głosów, zwłaszcza kobiet. Zdaje się, że jednak napyta swojemu bossowi biedy.Dlaczego? Lewicowy, wpływowy blog „Daily Kos” wrzucił do sieci obyczajową bombę: gubernator Alaski Sarah Palin – republikański kandydat na wiceprezydenta – pozorowała ciążę, gdy jej rodzina miała się powiększyć za sprawą ciąży nastoletniej córki; tę „wpadkę” jednak zataiła.Gdyby ta…
-
Czy mój awatar będzie ode mnie mądrzejszy?
Czy od ślęczenia w internecie człowiek głupieje? Zacząłem wypatrywać u siebie niepokojących symptomów, po tym jak przeleciałem migiem rencezję książki „The Dumbest Generation” Marka Bauerleina i trochę się zmartwiłem.Jego spostrzeżenia tyczące żniwa, jakie zbiera powszechna klinomania „digital go-go-go age” brzmią niepokojące: Rozkojarzenie, niemożność koncentracji, niecierpliwość i gustowanie w plotkach oraz pierdołowatych serwisach społecznościowych karmiących się…
-
Burning Man 2007 on CBS morning news
Mad Max, helloween, święto Kupały, karnawał i magia prastarych rytuałów. Wszystko w jednym.
-
Barak Obama promuje Wrocław?
Trzymający rękę na artystycznym pulsie Artnet donosi o wrocławskim Baraku Obamie ustrzelonym przez Petera Fussa. W tle notki pojawia się coś w rodzaju zdziwienia, że gdzieś w południowej Polsce, w bliżej nie znanym Wrocławiu, pokazywana jest praca o Obamie, kontrowersyjna, acz nie wywołuje skandalu, gdy tymczasem cięgi za naigrywanie się z politycznej gwiazdy prezydenckich wyborów…
-
Z rozpalonej Guzji w objęcia zimnej wojny
Gigant kontra mikrus. W tej wojnie postrzeganej przez pryzmat naszych skomplikowanych relacji z autorytarnym Kremlem, a nie przez pryzmat sporów o Kaukaz, sympatia Polaków do Gruzinów jest oczywista. I oczywista winna być solidarność manifestowana więcej niż symbolicznie: głównie przez obywateli, organizacje pozarządowe, humanitarne, a nie przez polityków skłonnych, jak się okazuje do nierozstropnego – z…
-
Medytacje
Człowiek współczesny obawia się braku zdarzeń i przekłada bodźce mocne, nawet przykre, nad słabe. Lęk budzi w nim egzystencja rozrzedzona /…/ Do naszej świadomości nie wnika pustka, lecz natłok. Jolanta Brach-Czaina Mogę sobie wyobrazić sytuację, w której korzystanie z gier dla zachowania zdrowia psychicznego opłacane jest z funduszu zdrowia. Peter Main, Nintendo of America Freedom…
-
Olimpiada – Chiny nie grają fair play
Za każdym razem, gdy sport stapia się z polityką i propagandą, rodzi się monstrum. Tym monstrum jest dziś pekińska olimpiada. Ma niesławne poprzedniczki: olimpiadę w Berlinie (1936), która posłużyła Hitlerowi do manifestowania aryjskiego ducha i tężyzny, czy moskiewską (1980), zbojkotowaną przez Zachód w proteście przeciw sowieckiej inwazji na Afganistan. Pekinu nikt wielki nie zbojkował, bo…
-
Woda, sen i grzeszki
Wrocław w środku lata. Noc i nic nie przychodzi do głowy. Sen również.Oglądam Swimming Pool Installation Leandro Erlicha. Bajecznie proste i wizualnie uwodzicielskie. Igranie z ludzką percepcją, jeśli nie grzeszy nadmiernym skupieniam się na technologii, bywa frapujące. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=c7paSzXEe2Q&hl=en&fs=1] A propos grzechu. Przenośne kapliczki wykonane przez Dave’a the Chimpa. Prawda, że pomocne? Nie tylko z racji…
-
Jah Fest
Darowałem sobie gigantyczny Open’er, wczoraj leżakowałem w Browarze Mieszczańskim na środowiskowym art-spędzie: Podwodnym Wrocławiu. Za kilka tygodni OFF Festival. Skład jest zachęcający. Mam swoją listę kapel, które z chęcią zobaczyłybym na żywo, bez pomocy m banku. Najlepiej we Wrocławiu. Trochę fermentu na okołopunkowej scenie spowodowała grupa Be Your Own Pet. Powiewając sztandatem „i give a…
-
Najdłuższe pod słońcem wakacje bez ludzi
Zwykle latem nadarza się okazja ucieczki od zgiełku, tłumów, od pośpiechu nadwyrężającego nerwy. Ucieczki w głuszę, w otwartą przestrzeń…Wyobrażam sobie ten stan rozciągnięty w rok cały i dłużej. W konsekwencji wyobrażam sobie też glob bez ludzi.Akurat niezmierzone pokłady nieroztropności, ignorancji i głupoty skracają dystans dzielący dystopijną wizję od paranaukowego scenariusza, który kreślą niektórzy specjaliści śledzący…
-
Galon za 4 dolary, czas na rewolucję
Polityka bywa prosta jak drut, nie ma nic z wróżenia z fusów. Jeśli w dniu wyborów cena paliwa utrzyma się powyżej 4 dolarów za galon, do Białego Domu wprowadzi się Barack Obama. Żaden cud, żaden atak terrorystyczny, przełom w Iraku, nie uchronią Republikanów przed klęską – kalkuluje na łamach NYT Ron Klain, dawny doradca Billa…
-
Powolny krach motoryzacji
Nie zwykłem jeździć samochodem. Z socjologicznej perspektywy to bardziej fetysz niż narzędzie, dowodzące głównie przydatności na długich trasach za miastem. Niezprzeczalny fakt: ów fetysz zdeterminował kształt naszego otoczenie. Andre Gorz zauważa: Powszechność prywatnych aut wyparła komunikację zbiorową i odmieniła planowanie przestrzenne oraz zabudowę. W konsekwencji tych zmian samochód staje się niezbędny. By przerwać ten krąg,…
-
Jarosław Kaczyński i religijna krucjata?
Podróże w czasie są możliwe, przynajmniej wedle lidera PiS, któremu zamarzył się mariaż państwa z katolicyzmem na średniowieczną modlę. Oto próbka archaicznej wizji Jarosława Kaczyńskiego, którego cytuje portal „Gazety Wyborczej” Toczy się w Polsce walka, (…) aby wartości moralne – przynajmniej w wysokim stopniu – regulowały także hierarchię społeczną, by przyszedł czas, w którym dobrzy,…
-
Infomania i multitasking
Pracownikom rozpraszanym przez maile i telefony obniża się poziom IQ bardziej niż palaczom marihuany. Jak psycholodzy z Uniwersytetu Londyńskiego doszli do tegoż wniosku? Pozostaje uznać, iż raport sprządzony na zlecenie Hewlett-Packarda jest wiarygodny, a firma nie ma problemów z miłośnikami jointów… Swoją drogą spostrzeżenie psychologów potwierdza zdroworozsądkową prawdę: rób jedną rzecz naraz, daruj sobie ściganie…
-
Epidemia Krasnali – jak zarżnąć dobry pomysł
Zamiast bawić, zaczynają napastować. Nikomu tego nie życzę, lecz niechybnie ktoś wpakuje się w metalowego stwora, gdyż te rozmnażają się w zastraszającym tempie, kolonizując miasto. Trudno zliczyć ileż ich stoi, nikt wysypu krasnali nie kontroluje. Wśród figlarnych bywają arcyszpetne i kiczowate. Wyłażący spod koszulki pępek ukazuje światu brzuszysko jakiego nie powstydziłaby się kobieta w zaawansowanej…
-
Bo Diddley – zapomniany prekursor
Ten oczywisty boom na brudne rockowe granie ma tyle wspólnego z oryginalnością i buntem, co t-shirt: „rebel”. Zero autentycznego wkurwienia, chyba, że z powodu jakości nadruku.Sporo alternatywnych kapel, cieszących się uwielbieniem fanów, ma tyle popularności, ile zawdzięcza naszej ingnorancji. Nie znamy korzeni, więc kupujemy w ciemno. Dajmy na to kopiący prądem The Raconteurs, gwiazda open’era.…