-
Zapraszać, by wypraszać? Bez sensu
Nieustająco mnie jednak zastanawia – po co w ogóle kogoś takiego jak Żalek zapraszać? Czy ktoś z Szanownych Czytelników przypomina sobie moment, rozmowę w czasie dość długiej kariery tego polityka, która cokolwiek by wniosła do debaty? – zastanawia się Marcin Celiński na swoim blogu “Misowie puszyści” (Polityka). Odpowiedź jest prosta. Osoby pokroju posła Żalka wnoszą…
-
Social media i poczciwa stara propaganda
Social media to nie plac zabaw. Tam toczy się rywalizacja. Walczy o wpływy i zabiega o interesy. Zwłaszcza w momentach politycznego przesilenia, a do takich należy kampania wyborcza – mobilizuje się zwolenników, inicjuje ofensywy i akcje odwetowe. Sięga po narzędzia atrakcyjne i nowe. Propagandowe triki są stare, sprawdzone. I mało zawodne. Na początek zastrzeżenie: nie…
-
Działkowcy w hołdzie blokowisku
Tak zatytułowałem pierwsze zdjęcie, zrobione z przeciwpowodziowego wału, który odgradza osiedle od Odry i jej dopływu, rzeki Ślęzy. Hołd działkowców, którzy zadomowili się tam zanim wzniesiono peerelowskie bloki. Wrocławski Kozanów to szczególna przestrzeń na mapie Wrocławia. Osiedle jest położone w niecce ciągnącej się ku Odrze. Obok Lasu Pilczyckiego i Parku Zachodniego. W bluszczu, pomiędzy gęsto…
-
Eksportujmy Trumpa w lata 60.
Jest coś frapującego w kreśleniu alternatywnych wersji historii. Wyobraźmy więc sobie, że przenosimy Donalda Trumpa w lata 60. i stawiamy przed nim cel – przeprowadzenia amerykańskiego społeczeństwa od systemu segregacji rasowej do społeczeństwa pełni praw obywatelskich. Obstawiam, że skończyłoby się wojną domową. To, z czym zmaga się obecny lokator Białego Domu nie jest niczym niezwykłym…
-
Od protestu do obywatelskiego nieposłuszeństwa
Żeby protestować trzeba obudzić w sobie emocje. Ale decydując się na akt obywatelskiego nieposłuszeństwa, trzeba emocji się wyzbyć. Liczy się gotowość do poniesienia konsekwencji za łamanie prawa i przy tym wyborze wytrwać. Henry David Thoreau (1817-62) przez sześć lat unikał płacenia podatków. Gdy doszło do spotkania z poborcą, który nalegał na uregulowanie zaległości, Thoreau odmówił…
-
Bitch of Berlin
Historia jest akuszerką teraźniejszości. W tej notce będzie o aksamitnych głosach na usługach propagandy. Bitch of Berlin lub Berlin Babe – tak o pewnej spikerce mówili amerykańscy żołnierze podczas II wojny światowej. Jest w tym określeniu sporo fascynacji, trochę odrazy. Mildred Elizabeth Gillars to współautorka znanej dobrze aliantom audycji “Home sweet home”, nadawanej przez Reichs-Rundfunk-Gesellschaft…
-
Halo, tu internetowe radio
Zwróćcie uwagę na internetowe rozgłośnie. To ich czas. Gdy jedni utyskują na kryzys mediów, inni upatruje w tym szans dla siebie. Mamy więc wysyp rozgłośni i podcastów. Sieć pomieści nieskończenie wiele. Ucho ma swoje ograniczenia. Zegar też. Nie sposób być na bieżąco. Co zasługuje na uwagę? Radio Kapitał – debiutowało na długo przed pandemią, więc okrzepło. Solidna…
-
Przede wszystkim chrońmy artystę przed samym sobą
Jeśli sąsiad, który w sobotnie ranki zwykł przed domem pucować samochód, a w niedzielne popołudnia z piwkiem grillować, nagle goli głowę i zachęca cię do czytania Osho (przykładowo), to mamy do czynienia z metamorfozą, która może niepokoić. Warto się upewnić, co się za tym kryje, taktownie zagadując jego bliskich, czy wszystko jest ok. Wszak chodzi…
-
Oświecony jak Edyta Górniak u Roli
Edyta Górniak odwiedziła wczoraj Marcina Rolę. Tego od serwisu odreal24. Obejrzałem. Ktoś skomentował na kanale: piękny wywiad. Faktycznie, pani Edyta jest osobą miłą, ciepłą. Posługuje się ładną polszczyzną. Mówi z przekonaniem, nienachalnie i asekuracyjnie do momentu, w którym odpala bombę. Ogólnie dostajemy wywiad grzeczny (nierolowaty), elegancki w formie, w którym roi się od półprawd, banałów.…
-
Dżungla: odebrała apetyt i trochę zmieniła świat na lepsze
Dwudziestosześcioletni Upton Sinclair przez siedem tygodni włóczy się po ubojniach i masarniach, by opisać panujące w nich warunki i zdemaskować bezwzględnych właścicieli zakładów mięsnych w Chicago. Tak powstała „The Jungle„, wydana w całości w 1906 roku. Książka przeorała świadomość Amerykanów. Dosłownie popsuła im apetyt. Apetyt na kiełbasę, pasztety, parówki, szynkę. Nie o takim efekcie myślał…
-
Mam poglądy i nie zawaham się ich użyć
Z wyrażaniem poglądów, i ich obroną, wiąże prawo do zmiany poglądów. Niby oczywistość, ale wypierana – że można zmienić zdanie, otwarcie przyznać komuś rację lub nagle dojść do odmiennych konkluzji. To wyparcie dotyczy wielu osób z prawicy i lewicy. Liberałów, konfederatów. Generalnie, ortodoksów różnych kolorów. Publicyści i literaci są jednak środowiskiem szczególnym. Zwłaszcza ci, piszący…
-
Kanadyjczycy powinni szkolić naszych policjantów
Zawsze uważałem Kanadyjczyków za szczególną nację. Inne panują u nich obyczaje, porządki. Warto im się przyglądać, czasem podpatrywać. Warto brać przykład. Także w czasie pandemii. Posypały się u nas horrendalne kary za nieprzestrzeganie zasad trzymania dystansu. Kary uznaniowe, co pociągnęło za sobą ogromną frustrację i złość na policjantów. Jakże często, na zdrowy rozum, uzasadnioną. Dla…
-
Prysznic #30 czyli notka z newslettera
Porcja zaskoczeń, inspiracji, pomysłów. Tym razem dla urzędników i siedzących za długo przy komputerze. Pisanie newslettera wzięło się z niechęci do Facebooka. Ona nie zmalała. Mam zastrzeżeń więcej, ale ważniejsze jest to, że miewam się bez Facebooka całkiem dobrze. Nie mam syndromu odstawienia używki. Czuję ulgę. Czas na zmiany. Prysznic wraca do założeń, którym, patrząc…
-
Hubert Kostkiewicz: nigdy nie było normalnie
Nigdy nie było normalnie, bo upływ czasu i perspektywa zdystansowanego obserwatora ujawnia umowność wszelkiej deklarowanej normalności. Tudzież możemy mówić o normalności, gdy wyzuto nas z tego, co w naszym mniemaniu tą normalnością było (praca, dom, zdrowie, przyjaźnie). Zatem odnosimy się w czasie przeszłym. To niektóre wątki rozmowy z Hubertem Kostkiewiczem, muzykiem, animatorem kultury i jedną…
-
Reanimuję Miejskie Potyczki
Czas pewien temu prowadziłem cykl audio, które niechętnie określam mianem podcastów, bo brzmi ono dla mnie obco. Jestem tradycjonalistą. Są nagrania, są audycje, są dźwięki i jest radio. Wracam do tego cyklu, który dotyczył napięć w miejskiej przestrzeni i jakości życia, przymuszony przez poczucie, że mamy do czynienia z panoszącą się w tej przestrzeni pandemią,…
-
Patotreści, wredny Avast i strategia Patryka Vegi
Ktoś kumaty powinien uruchomić edukacyjny youtube’owy kanał dla nastolatków o patotreściach i patostreamerach, czyli powinien zejść do piekła i śpieszyć na ratunek dzieciakom. Zapoznajcie się z raportem Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę i Rzecznika Praw Obywatelskich. To ciekawa lektura. Brakiem wiedzy na temat patogwiazdorów popisali się samorządowi urzędnicy. Ktoś w Białymstoku zlecił Kruszwilowi (znany i kontrowersyjny…
-
Zamienniki Facebooka i cyfrowy detox
Mam za sobą rozmowę ze znajomym, który zagadnął mnie o przyczyny rezygnacji z Facebooka. Nie byłem w stanie jasno wytłumaczyć. Trudno było mi zebrać myśli i ułożyć w przekonywujący komunikat: Facebook to zło, strata czasu i toxic. INSPIRACJE Podsuwam listę serwisów, które pomimo innej funkcjonalności i nakreślonych przez twórców zadań, w pewnym zakresie Facebooka zastępują,…
-
Idą protesty
Imtymne, masowe, prywatne. Będzie ich wiele. Są wakacje, ale spiętrzenie politycznych wydarzeń i zapach schyłkowości (symbolem agonii są wielkie pożary lasów na Syberii i Amazonii), zmuszają mnie do sięgnięcia po słowo PROTEST. By protestować, trzeba być przypartym do ściany i nie mieć nic do stracenia, albo, jak twierdzą inni, czuć że nadchodzi kres opresji, zbliża…
-
O popularności Pizgacz, Jakubie i pustce na Spotify
Część z Was zna osoby, które piszą i nawet własnym sumptem wydają książki, więc ma orientację, jak bardzo owe starania przypominają drogę przez mękę. Są naznaczone momentami głębokiego zwątpienia, czy w ogóle warto się pisaniem parać. Powiedzieć, że dobra literatura się broni sama, to ujawnić kawałek prawdy. Bez drugiej połowy, która dotyczy promocji, nie ma prawdy o…
-
Radzić sobie z gniewem
Spośród kilku umiejętności jedna, dość uciążliwa, sprawia mi kłopot. Umiejętność, nie wynikająca z treningu, ani nie poparta świadomą praktyką – wybuchanie złością i gniewem. Ileż bym dał, aby się od tego uwolnić. Zwykło się mówić, że gniew lub złość pojawia się, gdy tracimy kontrolę nad sobą. Emocje muszą znaleźć ujście, niczym para buzująca pod pokrywką…