czarne dni w rostoku

Jeśli to była przygrywka, co będzie jutro? Rostok spłonie? jak pisała, przesadnie zresztą, Gazeta Wyborcza.
Szczytom G8 z reguły towarzyszą uliczne zamieszki.To reguła, tak samo chora jak pomysł wydawania grubych milionów na organizowanie i zabezpieczanie ekskluzywnych debat szefów rządów bogatych państw. Rozsądek podpowiada, że politycy powinni podejmować decyzje bez kosztownych opraw, fajerwerków i rozgłosu; jeśli spotkanie skończyłoby się fiaskiem, zaoszczędzono by przynajmniej na sprzątaniu miasta.

Policja przyznaje, że przeceniła swoje możliwości, alterglobaliści zaś lekką ręką oddali inicjatywę radykałom z „Black Block”. Palący się do zadym z policją, zamaskowani anarchiści każdy szczyt zamienią w punkowe dni chaosu.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=PVvUdTNA8Io]

Relacji na you tube jest mnóstwo. Internet pędzi, telewizja próbuje gonić. Rwane, chaotyczne zdjęcia z ogarniętym amokiem ulic elektryzują, są dosadne, nierealnie intensywne. Jeśli inspirują do czego, to do refleksji nad przemocą i medialnym przekazem. Gdzieś po drodze w tej ferii ujęć ginie sens, kto spotkał się w Rostoku i skąd te protesty.

Czwartek. 7 czerwca: zdjęcia z protestu

***
updated:
Szczyt G8 w Rostoku nie sprowadza się do zadym alterglobalistów wnerwionych na światowych przywódców poklepujących się po plecach i paradne maszerujących nadmorską promenadą przez las kamer i mikrofonów. Gdzieś w portowych dokach, na uboczu, można oglądać wystawę Art goes to Heiligendamm – krytyczna interwencja, sarkastyczno – ironiczny, naładowany utopijnymi treściami komentarz do szczytu G8 i związanych z nim kluczowych problemów: prawa człowieka, światowe ubóstwo, przemoc, ekologia, globalizacja, by wymienić kilka…
Niestety nie potrafiłem dotrzeć do zdjęć z ekspozycji; szkoda też, że strona internetowa projektu jest uboga w linki.
Po szczegóły odsyłam zainteresowanych do artykułu zamieszczonego pierwotnie w die tageszeitung


Zanurkuj w Biały Szum

Nowe wpisy w twojej skrzynce e-mailowej.

Zostaw odpowiedź

To respond on your own website, enter the URL of your response which should contain a link to this post's permalink URL. Your response will then appear (possibly after moderation) on this page. Want to update or remove your response? Update or delete your post and re-enter your post's URL again. (Find out more about Webmentions.)